Artykuły

Przyznano nagrody POLONICUS 2013 - informacja prasowa

Wiesiek Lewicki

Jury nagrody „Polonicus” przyznało Polonicusy 2013.

W kategorii organizacji życia polonijnego państwu Marii i Czesławowi Gołębiewskim,
właścicielom restauracji „Gdańska” w Oberhausen,
za stworzenie miejsca dialogu kultury polskiej z kulturami europejskimi.

W kategorii dialogu polsko-niemieckiego panu Bazylowi Kerskiemu, 
naczelnemu redaktorowi dwujęzycznego polsko-niemieckiego kwartalnika DIALOG ,
za zasługi na rzecz budowy wzajemnego zaufania i porozumienia między Polakami i Niemcami.

W kategorii kultury, której podstawą jest język, panu prof. dr hab. Władysławowi Miodunce,
dyrektorowi Centrum Języka i Kultury Polskiej w Świecie Wydziału Polonistyki Uniwesytetu Jagiellońskiego, za zasługi w badaniach na polu językoznawa stosowanego do nauczania języka polskiego w świecie.

Nagrodę honorową Jury przyznaje  panu Andrzejowi Wajdzie,
reżyserowi filmowemu i teatralnemu, inicjatorowi polskiej szkoły filmowej,
za jego filmy stanowiące część kulturalnego dziedzictwa ludzkości i kierujące uwagę świata na film polski.

Uroczystość wręczenia już poraz piąty nagród „Polonicus 2013” przewidziana jest w sobotę  w dniu 27 kwietnia br. podczas Gali Polonii w Sali Koronacyjnej Karola Wielkiego w Akwizgranie.

Polskie MSZ uważa, że sprzedaż Konsulatu w Kolonii jest korzystna

Wiesiek Lewicki

Szef MSZ Ra­do­sław Si­kor­ski uważa, że sprze­daż obec­nej sie­dzi­by kon­su­la­tu RP w Ko­lo­nii jest ko­rzyst­na za­rów­no dla nie­miec­kiej Po­lo­nii, jak i dla Skar­bu Pań­stwa. We­dług niego de­cy­zja ta po­zwo­li za­osz­czę­dzić środ­ki, które bę­dzie można prze­zna­czyć na bu­do­wę am­ba­sa­dy w Ber­li­nie.

O sprze­da­ży sie­dzi­by kon­su­la­tu w Ko­lo­nii MSZ zde­cy­do­wa­ło w stycz­niu 2012 r. We­dług pla­nów mi­ni­ster­stwa latem 2013 r. kon­su­lat zo­sta­nie prze­nie­sio­ny do biu­row­ca Media Park 5.

Re­sort tłu­ma­czy de­cy­zję o sprze­da­ży kil­ku­na­stu nie­ru­cho­mo­ści na świe­cie, w tym re­pre­zen­ta­cyj­ne­go bu­dyn­ku przy Lin­de­nal­lee 7 w Ko­lo­nii, oszczęd­no­ścia­mi oraz dą­że­niem do uno­wo­cze­śnie­nia sie­dzib pla­có­wek za gra­ni­cą.

Za­po­wiedź sprze­da­ży po­ło­żo­ne­go przy Lin­de­nal­lee 7 w dziel­ni­cy Ma­rien­burg obiek­tu i prze­nie­sie­nia kon­su­la­tu do biu­row­ca Media Park w innej dziel­ni­cy mia­sta wy­wo­ła­ła pro­te­sty oby­wa­te­li Nie­miec oraz or­ga­ni­za­cji po­lo­nij­nych.

Z de­cy­zją sprze­da­ży nie chcia­ła zgo­dzić się także pol­ska kon­sul w Ko­lo­nii Jo­lan­ta Róża Ko­złow­ska. W od­po­wie­dzi MSZ pod ko­niec grud­nia 2012 r. zde­cy­do­wa­ło o dys­cy­pli­nar­nym od­wo­ła­niu kon­sul.

"Trud­no na­zwać spo­rem coś po­mię­dzy cen­tra­lą MSZ a pod­wład­nym kon­su­lem. My od­po­wia­da­my za mie­nie Skar­bu Pań­stwa za gra­ni­cą" - po­wie­dział w środę w ra­dio­wej Trój­ce szef MSZ Ra­do­sław Si­kor­ski py­ta­ny, o spra­wę kon­su­la­tu.

Przy­po­mniał, że cho­dzi o kom­pleks bu­dyn­ków, które były w prze­szło­ści sie­dzi­bą am­ba­sa­dy PRL. Jak po­wie­dział, po zjed­no­cze­niu Nie­miec więk­szość kra­jów prze­nio­sła swe am­ba­sa­dy do Ber­li­na i sprze­da­ła stare bu­dyn­ki. "Na­le­ży więc ra­czej za­da­wać py­ta­nie, dla­cze­go my to ro­bi­my do­pie­ro teraz" - za­zna­czył mi­ni­ster.

Za­uwa­żył, że kom­pleks bu­dyn­ków kon­su­la­tu liczy pra­wie 6 tys. me­trów kwa­dra­to­wych; pra­cu­je tam bli­sko 20 osób. "Czyli mó­wi­my o po­wierzch­niach rzędu 300 me­trów kwa­dra­to­wych na pra­cow­ni­ka. Mogę sobie wy­obra­zić, dla­cze­go komuś się wy­da­wa­ło, że to bar­dzo do­stoj­nie na takim me­tra­żu urzę­do­wać" - po­wie­dział Si­kor­ski.

21 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Oberhausen - Dziękujemy wszystkim!!!

Wiesiek Lewicki


 

zobacz to na YouTube

 

Kochani!!! Pobiliśmy kolejny rekord!!! Tym razem w Gdańskiej w Oberhausen podczas 21 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebraliśmy 3.836,35 euro!!! Po doliczeniu jeszcze kwoty zebranej w Bibliotece Polskiej Piast w Essen wyszło łącznie 3.950 euro!

Dziękujemy wszystkim za Wasze zaangażowanie i wsparcie tej pięknej i szlachetnej akcji!!!

Zapraszamy na fotoreportaż do galerii fotografów:

Roberta Widery http://www.robert-widera.eu/Events

Mirka Goralskiego http://fotki-mirka.magix.net/alle-alben/!/oa/6732123-87291143/

Zapraszamy również na reportaż filmowy z 21 Finału WOŚP Oberhausen w Restauracji „Gdańska”, który przygotowała nasza niezawodna PEPE-TV! www.pepe-tv.de

Erazm z Rotterdamu - wielki przyjaciel Polski i Polaków

Jerzy Ziaja

Erazma zna dzisiaj w Europie w zasadzie każdy student - przede wszystkim poprzez program Unii Europejskiej „Erasmus” i stypendia. Ale już w okresie rozwoju humanizmu i renesansu w Polsce (XVI wiek) Erazm był w Polsce otoczony taką sławą, posiadał taki autorytet jak żaden uczony przed nim ani po nim, był niemal czczony.

Do Bazylei, gdzie żył wiele lat, pielgrzymowała polska szlachta, magnaci, dostojnicy państwowi i kościelni, nie mówiąc już o naukowcach czy literatach. Jednak ta „miłość” była i wzajemna.

Erazm bardzo wysoko cenił polski wkład do europejskiej kultury, szczególnie polski system demokratyczny, panującą wolność religijną i osobistą oraz chętnie gościł u siebie Polaków, którzy przebywając w Bazylei często mieszkali w jego domu.

Ale zacznijmy od krótkiego wprowadzenia o samym mistrzu. Urodzony w Rotterdamie ok. 1467 roku, uczęszczał do szkół w niderlandzkich miastach Gouda, Utrecht i Deventer (m.in. jako uczeń słynnego humanisty - Rudolfa Agricoli). W 1492 r. został wyświęcony na księdza i początkowo służył w klasztorze w Cambrai (dziś departament Nord-Pas-de-Calais w północnej Francji). W latach 1495-1499 studiował na paryskiej Sorbonie. Następnie przebywał w Anglii, gdzie zaprzyjaźnił się m.in. ze słynnem Thomasem Morusem (autorem  „Utopii”).

Jeśli Sylwestrowa Gala, to tylko w Akwizgranie ...

Wiesiek Lewicki

Z całą  pewnością tylko w Akwizgranie! Kiedy zaprosiliśmy naszych przyjaciół z Polski w ubiegłym roku na Sylwestra, zdziwili się nieco. Z Polski do Akwizgranu... tak daleko? Tak postanowiliśmy, nic innego! I wyruszyliśmy na sylwestrowe szaleństwo. Przyjaciel mój należy do osób dociekliwych, więc zapytał mnie, czy wiem dlaczego świętujemy Sylwestra? Czy wiem skąd wziął się ten zwyczaj tak powszechny dziś w świecie?  - Przecież nie chodzi o jakiegoś tam Sylwestra, lecz pożegnanie Starego i powitanie Nowego Roku. Rzeczywiście w tradycję tę wpisała się pamięć papieża Sylwestra I, który został świętym, a zmarł 31 grudnia ,któregoś, nie bardzo wiadomo którego roku w IV wieku ne. Był na tyle znamienitą osobą, że jego imieniny to okazja do ogólnej zabawy i radości.

"Die Welt": Awantura o polski konsulat w Kolonii. Konsul dyscyplinarnie odwołany - Małgorzata Matzke, Deutsche Welle

Wiesiek Lewicki
"Kontrowersyjna przeprowadzka: konsul Jolanta Kozłowska nie chce przystać na przeniesienie konsulatu z zabytkowej willi w ekskluzywnej dzielnicy Marienburg, co przypłaca dyscyplinarnym odwołaniem z placówki" - pisze Welt online w obszernym artykule pióra Gerhard Gnaucka i Stefana Laurina.


"Do tej pory polski konsulat generalny, obejmujący swym zasięgiem cztery kraje związkowe RFN, mieścił się w zabytkowej willi Neuerburg, rozległej posiadłości z ogrodem w jednej z najdroższych dzielnic Kolonii, Marienburgu, gdzie cena jednego metra kw. nieruchomości potrafi dochodzić do 6 tys. euro. Warszawski MSZ chce sprzedać tę willę i przenieść konsulat do biurowca w centrum miasta.

Rysa na wizerunku Polski

"Kiedy rozeszła się wieść o tych planach, zdarzyło się coś niezwykłego" - pisze Welt-online. Jolanta Róża Kozłowska, konsul generalna, przeciwstawiła się swojemu pracodawcy czyli Ministerstwu Spraw Zagranicznych. 'Odmówiłam podpisania umowy wynajmu, która byłaby niekorzystna dla Rzeczpospolitej Polskiej i oznaczałaby poważne nadszarpnięcie wizerunku Polski' - powiedziała konsul w rozmowie z gazetą Welt am Sonntag.

I. Konkurs Wiedzy o Polsce w Niemczech

Wiesiek Lewicki
Uniwersytet Jagiellonski w Krakowie, Szkola Jezyka i Kultury Polskiej, organizuje wraz z Netzwerk der Polnischlehrkräfte des Landesverbandes der Volkshochschulen in NRW pierwszy Konkurs Wiedzy o Polsce w Niemczech!

Grupa docelowa sa Niemcy i obcokrajowcy oraz Polacy, ktorzy nie ukonczyli w Polsce szkoly zawodowej lub sredniej. Test jest po niemiecku (lub na zyczenie po polsku), wiec moze brac udzial kazdy, kto jest Polska zainetresowany!  

Do wygrania sa atrakcyjne nagrody: Nagroda glowna to 3-tygodniowy pobyt w Krakowie z kursem jezyka polskiego na UJ, zakwaterowanie, wyzywienie, program kulturowy w cenie!

Rozdanie nagrod odbedzie sie w sobote, 27. kwietnia 2013 w Aachen, w ratuszu, podczas nagrody "Polonicus"!

Koordynatorem na terenie Niemiec jest Malgorzata Müller, VHS Eschweiler.
Dokladne dane i informacje zwiazane z Konkursem znajdziecie Panstwo w zalaczniku (po polsku i po niemiecku).

Zapraszamy serdecznie Kongres Polonii Niemieckiej oraz wszytstkie polskie organizacje na terenie Niemiec do wziecia udzialu jako partner organizacyjny oraz o wsparcie w poszukiwaniu instytucji niemieckich, ktore chcialyby przeprowadzic test I. etapu u siebie! Drugi etap odbedzie sie online.

Cieszylibysmy sie bardzo, gdyby taki test odbyl sie rowniez w Berlinie, w Kongresie oraz Polregio Aachen! Tutaj na pewno jest wielu niemieckich przyjaciol i znajomych, ktorzy chcieliby wziac udzial w tescie jako grupa "Przyjaciele i partnerzy Kongresu Polonii Niemieckiej".
Zapraszamy i prosimy o kontakt w tej sprawie!                  


Malgorzata Müller M.A.
Volkshochschule Eschweiler
Fachbereichsleiterin Sprachen,
DaF und Integrationskurse
Kaiserstr. 4a, 52249 Eschweiler
Tel. 02403/702750 Fax: 02403/702711
e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 Regulamin Konkursu UJ 2013                          

 

Anschreiben-UJ-Wettbewerb Polen in Deutschland 2013

 

Teilnahmebedingungen 2012 -_Wettbewerb Polen 2013

                               



Odszedł Albrecht Lempp, wybitny popularyzator polskiej literatury w Niemczech

Deutsche Welle

Żył zaledwie 59 lat, lecz zostawił po sobie epokowe dzieło zbliżenia Polaków i Niemców. Działał z pasją, perfekcją i konsekwencją, był wizjonerem i uroczym człowiekiem, z którym wszyscy czuli się dobrze.

O życiu Albrechta Lemppa „trzeba napisać książkę albo co najmniej esej”, mówi Karl Dedecius w rozmowie z Deutsche Welle. 92–letni nestor niemieckich tłumaczy literatury polskiej i twórca NIemieckiego Instytut Spraw Polskich (Deutsches Polen Institut) w Darmstadt wspomina Albrechta Lemppa jako niezwykle inteligentnego człowieka, którego bardzo lubił i cenił.

Dedecius wydelegował go, jako pracownika instytutu DPI, do Krakowa, aby uruchomił tam Akademią Europejską – Willę Decjusz. – Wiedziałem, że on świetnie organizuje. Pracując w Krakowie był jeszcze przez trzy lata naszym pracownikiem, dostawał też pomoc z innym źródeł, z fundacji, żeby pomóc Polakom wybudować ten pałac. I nadzwyczajnie wykonał to zadanie. A potem stworzył całą strukturę marketingu polskiej książki. On wiele zrobił dla Polski i dla nas wszystkich - wspomina Dedecius.

Dzień Wszystkich Świętych,

redakcja

Dzień Wszystkich Świętych, a następnie Zaduszki. Dni pamięci o tych co już odeszli, których już nie ma wśród nas. Polska tradycja nakazuje odwiedzanie w te dni grobów swoich bliskich, zapalenie zniczy, złożenie wieńców i kwiatów.
Święto Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła papież Grzegorz IV w 834 roku jako symbol pamięci o zmarłych.
Tradycja Wszystkich Świętych początki swoje ma już w starym celtyckim święcie "Samhain". Samhain (śmierć ciała) oznaczał dla naszych przodków początek nowego roku. Jeśli  wydaje  się  dziwne,  że początek roku  zaczynał  się  w  dniu 1 listopada, należy sobie uświadomić, że Celtowie byli rolnikami i dla nich żniwa zaczynały się sianiem ozimin, czyli obdarowaniem zaczątkiem życia gleby śpiących jeszcze pól.
Ponadto wszyscy obchodzą to święto dokładnie lub prawie w tym samym dniu, w którym według sprawozdania Mojżeszowego rozpoczął się potop, tzn. siedemnastego dnia drugiego miesiąca - miesiąca, który w przybliżeniu odpowiada naszemu listopadowi. Tak więc okazuje się, że w rzeczywistości, początek temu świętu dało składanie hołdu ludziom, którzy zginęli w kataklizmie potopu.
Wszystkich Świętych /Kościół Katolicki, Episkopalny i Luterański/ - to cześć dla wszystkich świętych w niebie (tych znanych i tych nieznanych).
W Kościele Katolickim jest to jeden z najważniejszych odbywających się obrzędów w roku. W tym dniu wszyscy katolicy są zobligowani do uczestniczenia w mszy.
Amerykanie z nieuchronnością śmierci oswajają się na wesoło - 31 października swiętują Halloween. Tradycję tę przywieźli na nowy kontynent irlandzcy emigranci. Jej korzenie sięgają czasów celtyckich, kiedy to ludzie przebierali się przed złożeniem ofiary bogowi śmierci, aby złe duchy ich nie rozpoznały.

  Właśnie dlatego dziś na balach z okazji Halloween szaleją czarownice, upiory, strzygi itp. Ten dzień określa się też jako Hallowmass (wzięte ze staroangielskiego Hallow, co oznacza uświęcać).
Drugi listopada jest to Dzień Zaduszny poświęcony zmarłym, których w tym dniu szczególnie się wspomina.
Zaduszki wywodzą się z pogańskich uroczystości Słowian, które obchodzono cztery razy w ciągu roku. W Kościele katolickim uroczyste obchody tego święta zapoczątkował opat z Cluny - Odilon. To właśnie on wyznaczył dzień po Wszystkich Świętych na wspominanie wszystkich, którzy odeszli.
Dzień Zaduszny jest dniem modlitw za ludzi zmarłych, których dusze oczekują jeszcze w czyśćcu na ostateczne spotkanie z Bogiem. Zaduszki są wspomnieniem zmarłych potrzebujących oczyszczenia, które mogą uzyskać przez modlitwę wiernych i Kościoła. Jest to dzień nabożeństw i modłów w intencji wszystkich zmarłych, a zwłaszcza dusz odbywających jeszcze pokutę. Temu celowi służą m.in. ofiary składane w kościołach i na cmentarzach. Są to tzw. wypominki za naszych najbliższych zmarłych, by cały Kościół modlił się za ich zbawienie. Z ambon lub przy ołtarzu odczytuje się imiona zmarłych wypisanych na kartkach i odmawia zwyczajowe modlitwy za wszystkich zmarłych.
Są to dni, skłaniające ludzi żyjących do duchowego kontaktu z innymi, czy to z żyjącymi czy ze zmarłymi. Nie kwiat, czy wieniec, które są ważne, ale usposobienie duchowe pomagają nam dobrze przeżyć te dni. Czynności zewnętrzne mają jedynie charakter pomocniczy, można być bowiem, w tych dniach, bardzo blisko zmarłej osoby, której doczesne szczątki spoczywają gdzieś daleko, wiele kilometrów od nas oraz wiele lat temu to nastąpiło.
Już od bardzo wielu lat obchodzimy dzień 1 listopada "wszystkich świętych". Gdy nadejdzie czas ciszy i zadumy wszyscy niezależnie od tego w co wierzymy odwiedzamy cmentarze oraz miejsca śmierci drogich nam osób, odwiedzamy groby bliskich nam zmarłych. Zapalamy znicze i modlimy się przy mogiłach. Również w tym dniu chodzimy na miejsca krwawych bitew i na cmentarze wojenne. Nie możemy zapomnieć o tych, dzięki którym żyjemy w kraju wyzwolonym, w kraju wolnym i niezależnym, dlatego każdy z nas powinien się pomodlić za poległych za Ojczyznę, powinien zapalić znicz na Grobie Nieznanego Żołnierza, w miejscach pamięci narodowej.
Jest to jedyny dzień w roku, który skłania nas do wspomnień o zmarłych, do zadumy i refleksji. Zaduma nad losem ludzi zmarłych towarzyszy człowiekowi od czasów prehistorycznych. I od najdawniejszych czasów powstają cmentarze, które dla chrześcijan są miejscami świętymi, otaczanymi czcią ze względu na zmarłych, którzy tam spoczywają oraz wiarę w ich życie pozagrobowe.
Jest to jedyne święto w roku, które skupia wszystkich bliskich przy mogiłach.