Artykuły

Czas na Heinricha Kleista !

Rok 2011 poświęcony został  pamięci Heinricha Kleista,  wybitnego pisarza i dramaturga, jednego z największych w gronie autorów niemieckich. Najwięcej imprez odbędzie się oczywiście we Franfurkcie nad Odrą, bo tam w 1777 przyszedł ów znamienity twórca na świat. Pochodził ze starego pomorskiego rodu von Kleistów, w którym pruskie tradycje wojskowe odgrywały istotną rolę.  Nic więc dziwnego, że jako 14 latek wstąpił za namową rodziny do renomowanego Regimentu Gwardii.
Jednak nie zaimponowały mu  militarne ambicje. Dryl, musztra, szyk bojowy i warty nie spodobały się wrażliwemu chłopcu. Heinrich Kleist od wczesnych lat swej młodości był samotnikiem poszukującym w życiu piękna, prawdy i ideałów, pragnącym przeniknąć w sens natury i historii. Tak więc rozczarowany i zniechęcony do otoczenia z tytułem podporucznika opuścił armię, by podjąć studia z zakresu  filozofii (w ich programie była także matematyka, fizyka i łacina) na frankfurckim Uniwersytecie Viadrina (założonym w 1506). Mimo, że bardzo uzdolniony, studiów nie ukończył.  Wielokrotnie zmieniał zainteresowania, poszukiwał, zastanawiał się, nie radził sobie z rozpoznaniem właściwej drogi życiowej. Zaczytywał się w dziełach Friedricha Schillera, Christopha Martina Wielanda, korespondował z profesorami. Pytał, szukał, błądził. Uchodził więc za ekscentryka, zagubionego w samotnych wojażach maniaka. Tacy ludzie w jego czasach nie budzili zaufania. Kleist może i nie brał do serca nieprzychylnych mu opinii, bo przecież zawsze zwyciężało w nim poczucie wolności i niezależności, ale całkowicie obojętny na głosy otoczenia nie był.  

POLONIJNA NAGRODA – POLONICUS 2011

Tegoroczny Europejski Dzień Polonii zainicjowany przez Kongres Polonii Niemieckiej obchodzony był 7 maja w Akwizgranie, położonym na styku granic Niemiec, Holandii i Belgii. Na uroczystej Gali Polonii w historycznej ratuszowej Sali Koronacyjnej Karola Wielkiego już po raz trzeci niemiecka Polonia wręczyła swoją własną nagrodę, Polonicus 2011. W ubiegłym roku nagrodę Polonicus otrzymali m.n. przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzek oraz prof. Władysław Bartoszewski.

W tym roku niemiecka Polonia wyróżniła nagrodą Polonicus panią Cornelię Pieper, wiceminister spraw zagranicznych RFN, odpowiedzialną za kontakty z Polską za jej szczególny wkład w „dialog polsko-niemiecki”. W kategorii „kultura” nagrodę Polonicus otrzymał prof. Karl Dedecius, nestor tłumaczy literatury polskiej w Niemczech i założyciel Niemieckiego Instytutu Kultury Polskiej w Darmstadt. W kategorii „organizacja życia polonijnego” wyróżniony został znany działacz polonijny wiceprzewodniczący Związku Polaków w Niemczech „Rodło“, Władysław Pisarek z Kleve. Honorową nagrodą Polonicus 2011 wyróżniony został wybitny brytyjski historyk prof. Norman Davies za wyjątkowy wkład w badanie historii Polski w aspekcie wkładu w proces jednoczenia się Europy.

Solidarność jest cool - Berlińskie obchody 30-lecia powstania Solidarności

W ramach cyklu „Spotkań Polsko-Niemieckich” Bundesverband Polnisches Forum in Deutschland e.V. przygotował szereg imprez upamiętniających XXX-tą rocznicę powstania Solidarności.

Pierwszą z nich były wystawa w Galerii Beletage przy Genthiner Str. prac graficznych znanej polskiej malarki Ewy Uniraż – Szymańskiej. Mozna było na niej zobaczyć od 10 grudnia do 29 stycznia 2011 r. grafiki powstałe w czasie stanu wojennego w Polsce zatytułowane „Symbole złego czasu”. Wernisażowi towarzyszył koncert Pawła Piekarczyka. Drugą było spotkanie w Passionskirche przy Marheinekeplatz, opozycjonistów polskich i wschodnioniemieckich. Bardzo ciekawa była dyskusja „o roli Solidarności w obaleniu żelaznej kurtyny”. Uczestniczyli w niej znani polscy opozycjoniści, członkowie KOR-u i Solidarności – Lech Dymarski i Wojciech Borowik a ze strony DDR-owskich opozycjonistów pastor Stephan Bickhardt oraz dr Christian Halbrock. Dyskusję prowadzili: Barbara Cöllen dziennikarka Deutsche Welle oraz Peter Grimm publicysta i opozycjonista DDR-owski. Wstępem do dyskusji był krótki referat Ambasadora dr Marka Prawdy o roli Solidarności. Bardzo ciekawe były wypowiedzi naszych wschodnioniemieckich gości, którzy wspominali swoje pierwsze kontakty z opozycja w Polsce, Solidarnością oraz jej rolą jaką wywarła ona na ich poźniejszą działalność opozycyjną.  W drugiej cześci spotkania odbył się koncert Macieja Pietrzyka - barda

Solidarności, który zaśpiewał m.in. „Piosenkę dla córki” która była wtedy nieoficjalnym hymnem powstającej Solidarności. Dyskusji towarzyszała wystawa „O ruchu pro – Solidarnościowym w Niemczech Zachodnich”. Można było zobaczyć zdjęcia i dokumenty z tamtych czasów obrazujaące działalność Arbeitsgruppe Solidarność z Berlina Zachodniego, Eschweiler-Aachen, Kolonii, Hilfskomittee Solidarność z Moguncji, Solidarnoćci Wolnych Polaków w Bawarii oraz Komitetu Obrony Solidarnoóci –KOS, przeksztaąconego później w Towarzystwo Solidarność z Berlina Zachodniego i wydawanego przez nich miesięcznika „Pogląd”. Uczestnicy spotkania mogli wymienić poglądy z przedstawicielami tych organizacji: Wojtkiem Drozdkiem z Arbeitsgruppe Solidarność z Berlina Zachdniego, Krzysztofem Chorosińskim z Arbeitsgrupe Solidarność z Kolonii, Edwardem Klimczakiem i Christianem Bergemannem z Towarzystwa Solidarność, Alexandrem Zającem, Ryszardem Wyżgą, Bogdanem Teodorowskim i Mieczysławem Zarzycznym z Arbeitsgruppe Solidarność Eschweiler-Aachen.

Cykl spotkań zakończył pokaz filmów o Solidarności „Solidarność była cool!” zorganizowany w kinie Die Kurbel przy Giesebrechtstr. 4 w niedzielne przedpołudnie. Po projekcji widzowie spotkali się z uczestnikami tamtych wydarzeń: Wojciechem Borowikiem, Stanisławem Szymańskim, Ryszardem Wyżgą i Mieczysławem Zarzycznym, którzy po czujnym okiem moderatorki Agaty Lewandowskiej opowiadali o swojej przygodzie z Solidarnością oraz jej wpływie na ich dalsze losy. Spotkania te zostały sfinansowane ze środków Pełnomocnika Rządu Federalnego ds. Kultury i Mediów oraz Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, a zorganizowane przez Bundesverband Polnisches Forum in Deutschland e.V. przy współpracy z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie, Stowarzszeniem Wolnego Słowa oraz Stowarzyszeniem Wspólnota Polska w Warszawie.
KK

XII. Centralny Zlot Polonijnych Motocyklistów w Varel

 

Było po prostu wspaniale! Polska kuchnia, polska kapela, polskie klimaty, polscy motocykliści ... i pogoda dopisała na medal.

Na XII. Centralny Zlot Polonijnych Motocyklistów w Varel, który odbył się w dniach 21 - 24.05.2010 przyjechało ponad 200 motocykli i fanów motocyklowych. Przyjechały cale rodziny, z dziećmi (Lala 6 latek i syn Smyka Leon 2 latka)  i czworonożnymi członkami rodzin. Przez dwie noce „oprawcą” muzycznym był  rockowy band „Communa”, który nieoficjalnie został ogłoszony kapelą Bractwa. Zlot był też okazją do uroczystego przyjęcia szablą i kutą nowych członków.

POLENS ADLER

Gewidmet den Opfern von Katyń und den Toten von Smolensk

 

"Gekreuzigt" unter Europas Nationen,

stets leidgeprüft, das Volk der Polen.

Von großen Nachbarn stark bedrängt,

die Erde oft von dickem Blut getränkt -

und auch von heißen Tränen vieler Mütter

ob ihrer Söhne Schicksal, hart und bitter.

 

Als Adelsrepublik ein stolzer Staat und tolerant,

in seiner Eigenart jedoch verschmäht, verkannt.

Vom Hunger Preußens, Austrias und Russlands wie ein Kuchen dann zerstückelt,

entrechtet, ausgesaugt und überfallen - rasch und unvermittelt.

Zuletzt dann gar das große Schurkenstück der Höllen-Lenker,

erst Hitlers Überfall, danach das Wüten Stalins, seiner Henker.

 

Inzwischen selbst verfeindet, jedoch vereint im Morden, im Verbrechen:

Hitler vernichtet Warschau - Stalin schaut zu, anstatt die Schmach zu rächen;

Nazis und Kommunisten verbünden sich zu teufelsgleichem Treiben,

wir nachgeborenen Deutschen oder Russen tun uns in Scham davor verneigen.

Doch immer wenn der Polen Stolz in Staub getreten war,

erhob der ADLER sich wie Phönix aus der Asche - wunderbar ...

 

Joachim Peters (11. April 2010)

Jak ogarnąć myślą największą tragedię w powojennej Polsce?

Nie ma chyba Polaka, który nie spędziłby ostatnich 40 godzin przed telewizorem, radiem lub komputerem, śledząc wiadomości, komentarze dotyczące tego, co stało się w sobotni poranek.

To wydarzenie wstrząsnęło światem. Musiało. Samolot niosący przedstawicieli polskich władz rozbił się na lotnisku w Smoleńsku. Takie były szczątki pierwszej informacji o największej tragedii w historii powojennej Polski. Następne potwierdzały już tylko najgorsze przeczucia. Nie przeżył nikt. Wiemy o tym teraz z całą bolesną dokładnością. Zginęła elita polskich władz politycznych, gospodarczych i wojskowych – jednym podmuchem ognia zmiecione zostało życie 96 osób. Tragedii dopełnił fakt, iż zdarzył się on w związku i podczas podróży na uroczystość upamiętniającą 70-lecie zbrodni w Katyniu. Tragedia jest tak wielka, że tak na prawdę trudno wyobrazić sobie dzisiaj jej prawdziwy wymiar.

Szefowie rządów, politycy i zwykli ludzie zareagowali natychmiast – oddając wyraz swojemu ubolewaniu z tego powodu. Spontaniczne akcje objęły najpierw Polskę, potem Polonię. Świat okrył się żałobnym kirem.

Także w Akwizgranie po równie spontanicznej, co błyskawicznej akcji telefonicznej zebrało się w niedzielę na placu przed katedrą bez mała 60 osób, by oddać cześć ofiarom wypadku. Powiała polska flaga, ktoś przyniósł kwiaty, zapalono świeczki. 60 osób to może nie dużo, ale w tę chłodną niedzielę i w krótkim czasie osiągnęliśmy tych, których po prostu osiągnąć się udało, więc nawet słońce łaskawie wyjrzało zza chmur, by ogrzać grupę zmarzniętych. Wszyscy obecni zastanawiali się i dyskutowali nad tym, co teraz się stanie i jakie będą konsekwencje tej tragedii. Kolejne miesiące wypełnią badania sprawy, komentarze, spekulacje itd. Dzisiaj pełno znaków zapytania.

Wszystkie zaplanowane uroczystości, wszystko, co się w najbliższym czasie wydarzy, będzie naznaczone tym smutnym faktem, o tym byliśmy przekonani.

Miejmy nadzieję, że śmierć tych osób właśnie w tym miejscu i ból wywołany tą tragedią zbliżą naród polski i rosyjski po dziesiątkach lat wrogości, nieufności i strachu. I gdyby tak miało się stać, to wszyscy, który zginęli 10 kwietnia 2010 roku nie umarli na darmo.

 

 

POLENS ADLER
>
>Gewidmet den Opfern von Katyn und den Toten von Smolensk
>
>
>"Gekreuzigt" unter Europas Nationen,
>stets leidgeprüft, das Volk der Polen.
>Von großen Nachbarn stark bedrängt,
>die Erde oft von dickem Blut getränkt -
>und auch von heißen Tränen vieler Mütter
>ob ihrer Söhne Schicksal, hart und bitter.
>
>Als Adelsrepublik ein stolzer Staat und tolerant,
>in seiner Eigenart jedoch verschmäht, verkannt.
>Vom Hunger Preußens, Austrias und Russlands wie ein Kuchen dann zerstückelt,
>entrechtet, ausgesaugt und überfallen - rasch und unvermittelt.
>Zuletzt dann gar das große Schurkenstück der Höllen-Lenker,
>erst Hitlers Überfall, danach das Wüten Stalins, seiner Henker.
>
>Inzwischen selbst verfeindet, jedoch vereint im Morden, im Verbrechen:
>Hitler vernichtet Warschau - Stalin schaut zu, anstatt die Schmach zu rächen;
>Nazis und Kommunisten verbünden sich zu teufelsgleichem Treiben,
>wir nachgeborenen Deutschen oder Russen tun uns in Scham davor verneigen.
>Doch immer wenn der Polen Stolz in Staub gereten war,
>erhob der ADLER sich wie Phönix aus der Asche - wunderbar ...
>
>Joachim Peters (11. April 2010)

Polregionale 2010 - Dzień Polonii w Akwizgranie 1-2 maja 2010

„Europejski Dzień Polonii 2010 – Europa bez granic”
„European Day of Polonia 2010 – Europe without borders”
„Europäischer Tag der Polonia 2010 - Europa ohne Grenzen“


„Dzień Polonii i Polaków za granicą”,  wspierany przez Senat Rzeczpospolitej Polskiej razem ze Wspónota Polska oraz Niemieckiego Ministerium Kultury BKM, jest okazją do prezentacji polskiej kultury naszym europejskim współobywatelom i służy integracji Polonii w Europie. Organizatorzy zaprosili do udziału w uroczystościach w Akwizgranie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prof. Jerzego Buzka oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika ds. relacji międzynarodowych prof. Władysława Bartoszewskiego. Oczekiwany jest udział osobistości z Niemiec.

Z ramienia EUWP i Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech, organizacją „Europejskiego Dnia Polonii i Polaków za granicą” zajmują się Kongres Polonii Niemieckiej oraz Polska Rada - Zrzeszenie Federalne w Niemczech przy współpracy z Polonią Belgijską i Holenderską.

  PROGRAM RAMOWY:

Sobota, 1 maja -  Dzień w Akwizgranie - Gala Polonii  i  POLONICUS 2010


- Godz. 13 - Spotkanie z władzami miasta Akwizgran - otwarcie wystawy „Solidarność dla Polski” - o pomocy grup „Solidarności” na  Zachodzie w czasie stanu wojennego w Polsce.
- zwiedzanie historycznych zabytków Akwizgranu: Katedry, Ratusza, Zdrojów
- Godz. 18.00 - konferencja prasowa Sekretariatu EUWP, Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech i organizatorów Europejskiego Dnia Polonii 2010.
- Godz. 19.00 - Gala Polonii – Polonicus 2010 w Sali Koronacyjnej Ratusza w Akwizgranie - impreza  wyłącznie na osobiste i potwierdzone zaproszenia.

Gala Polonii odbędzie się w Sali Koronacyjnej Ratusza w Akwizgranie, w której to corocznie przyznawana jest Międzynarodowa Nagroda Karola Wielkiego. Laureatami tej nagrody są m.in. prof. Bronisław Geremek oraz papież Jan Pawel II, a 13 maja br. otrzyma ją Prezes Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej Donald Tusk.

W czasie uroczystej Gali Polonii zostaną wręczone nagrody polonijne: Medal Konwentu i Polonicus 2010. Wśród uhonorowanych są m. in. prof. Jerzy Buzek, prof. Władysław Bartoszewski, prof. Zofia Wisłocka i prof. Piotr Małoszewski.

Galę uświetni swoim występem gwiazda polskiej estrady Stanisław Soyka.

Niedziela, 2 maja  – Festyn na styku trzech granic: Polonia z Niemiec, Belgii i Holandii wspólnie obchodzi Europejski Dzień Polonii 2010 – „Europa bez granic”

-    Godz. 11.15  -  Msza św. w intencji Polonii w Zjednoczonej Europie w kościele P. Marii - St. Marien-Kirche
-    Przejazd autobusem spod kościoła na Festyn Polonii na styk „Trzech Granic”

Otwarcie : 11.00 -  20.00  Festyn Polonii  z okazji„Europejskiego Dnia Polonii 2010 oraz Euroregionu z okazji rozpoczecia Europejskich Dni Kultury
Polonia z Niemiec, Holandii i Belgii  zaprezentuje swoją sztukę, kulinaria oraz muzykę na malowniczej niemieckiej polanie położonej na zboczu holenderskiego Vaalsbergu, tuż przy belgijskiej wieży widokowej, przy „Punkcie Trzech Granic”, w którym schodzą się granice Niemiec, Belgii i Holandii. Wystąpią zespoły i artyści polonijni z Niemiec, Belgii i Holandii: zespół Kilersi i Klecmer, Czarna Góra, Banachy i BenRosa.

W programie przewidziano również występy zespołów niemieckich. Gwiazdami festynu będą Krystyna Prońko i Stanisław Soyka

„Na tym balu nad balami, takim co się pamięta latami...!”

Zaprosiliśmy przyjaciół z Polski na Sylwestra. Przyjaciel zapytał: „Dlaczego jedziemy sto kilometrów z Düsseldorfu do Akwizgranu, aby tam spędzić Sylwestra? I właściwie dlaczego świętujemy Sylwestra?” Nie odpowiedziałem, gdyż właśnie ktoś zajechał mi drogę na środkowym pasie i zmusił do hamowania. Siedzące na tylnym siedzeniu żona przyjaciela i moja żona zatopione były w rozmowie.

Przyjaciel kontynuował: „Nie idzie tu przecież o jakiegoś konkretnego Sylwestra, lecz o pożegnanie Starego Roku i przywitanie Nowego. Papież Sylwester I., notabene święty, zmarł 31. grudnia, kiedyś tam w IV wieku n.e., i właśnie w tym dniu obchodzimy jego imieniny. To początek roku zmieniał swoje miejsce w kalendarzu.

Karol Wielki w Akwizgranie przyjmował Boże Narodzenie za początek roku, podczas gdy jego angielski kolega czynił to w Wielkanoc. Bałagan był niezły aż do czasu, kiedy brat znanego nam skądinąd Henryka Walezego, król Karol IX, wydał edykt ustalający początek roku na 1. stycznia. O hucznych zabawach nie wspomniał ani słowem, ten zwyczaj powstał dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Hamuj! ” Zdążyłem. Dojechaliśmy.

Sylwestrową Galą przywitała Polonia w Aachen Nowy Rok 2010

Polonia akwizgrańska przywitała Nowy Rok 2010 wspaniałym galowym Sylwestrem w zameczku Erholungsgesellschaft w samym centrum miasta. Uroczysty nastrój gali z niepowtarzalnym ambiente sal balowych udekorowanych w najdrobniejszych szczegółach podkreślały eleganckie kreacje uroczych pań i ich szarmanckich partnerów.

Szyk i elegancja królowały tego uroczystego wieczoru w salach przytulnego zameczku. Bogaty program artystyczny zapewnili Benedykt i Róża z solistą Anthonym, a w mini reczitalu podziwialiśmy światowej sławy śpiewaczkę Grażynę Łobaszewską.

Event Probat zaimponował wyśmienitym polskim bufetem  a gorliwi kelnerzy zapewnili dobre samopoczucie sylwestrowych gości.

Pojawiły się głosy by galowy Sylwester Kongresu Polonii stał się naszą tradycją w Aachen.

A więc już teraz zapraszamy na przywitanie następnego Nowego Roku !

A jak się bawiliśmy ? Zobaczcie sami !