Uncategorised

W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH

Joanna Fabisiak
Nasze zdrowie zależy w dużej mierze od stylu życia, a zatem od racjonalnego odżywiania, aktywności fizycznej i umiejętności radzenia sobie ze stresem.
Ponad wszelką wątpliwość wadliwy sposób żywienia dziecka już od najmłodszych lat prowadzi do otyłości, przyczyny wielu chorób w dzieciństwie, takich jak cukrzyca i schorzenia wątroby oraz w wieku starszym: nadciśnienia, cukrzycy, chorób naczyniowo – sercowych i nowotworów.

Ponad 1 miliard mieszkańców świata zmaga się z nadwagą i otyłością. Najwięcej, bo aż 70 % społeczeństwa, boryka się z tym problemem w Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Europejczycy, nie sięgają po zdrową dietę śródziemnomorską, lecz przejęli w większości amerykański styl odżywiania się, zajadając się hamburgerami, frytkami i słodyczami.. W rezultacie np. w Wielkiej Brytanii w ostatnich 20 latach zwiększył się trzykrotnie odsetek osób objętych nadwagą i otyłością i obecnie obejmuje prawie 2/3 mężczyzn i ponad połowę kobiet. Badania przeprowadzone w Polsce w latach 2007-2009 na grupie 17,5 tys. dzieci i młodzieży od 7-18 lat wskazują, że z otyłością i nadwagą zmaga się aż 18% chłopców i ponad 14% dziewcząt. To prawdziwa epidemia, alarmują lekarze.
Z tego też powodu Światowa Organizacja Zdrowia uznała otyłość za chorobę cywilizacyjną i nazwała ją „epidemią XXI w”.

W samym sercu gór Eifel jest takie czarowne miasteczko - Monschau

Renata A. Thiele
Droga lokalna 258 przecinająca Eifel z północy na południe wije się jak wąż wśród gór, mijając wsie większe i mniejsze, ociera się o granicę z Belgią, ba, nawet ją tak niespodziewanie, jak niezauważalnie przekracza. Wspina się w górę, by za chwilę opaść. Ostatnia taka jazda z górki prowadzi nas prosto do Monschau. Jeszcze tylko jeden ostry zakręt i już witają nas tablice informujące o skarbach tego wciśniętego między góry miasteczka. Porzucamy więc samochód na wielkim parkingu przed hutą szkła i resztę drogi przemierzamy piechotą. A opłaca się to w kilkunasób. Powoli bowiem przejdziemy malowniczą uliczką wzdłuż rzeki Rury, zaglądając do sklepików, restauracji i kawiarenek. Potem sieć uliczek powiększa się i już prawie nie wiadomo, w którą skręcić najpierw. Nie ważne – i tak ich labirynt zaprowadzi nas w końcu na ryneczek. Na ryneczek, na którym co roku przed Bożym Narodzeniem panuje Jarmark Bożonarodzeniowy, malowniczy, mniejszy niż w Aachen, odpowiedni dla wielkości Monschau. Lecz również latem pełno tu turystów z różnych zakątków Euregio. Niektórzy spędzą tu kilka dni, inni – jak my, wpadają na jeden dzień, szczególnie, gdy odwiedzi nas gość z Polski, któremu chcemy pokazać najpiękniejsze atrakcje okolicy.
Prawie wszystkie domy starej części miasta zbudowane zostały z tzw. pruskiego muru, choć Prusaków tu jeszcze długo nie było. Lecz właśnie ten styl nadaje miastu szczególną atmosferę. Kiedy spogląda się na rzeczkę wijącą się wśród okalających ją bielonych domów, trudno wręcz oderwać wzrok, a aparat aż prosi, by uwiecznić w nim kilka widoków.

Siedziba mnichów albo miejsce zabaw i uciech
Znaczenie nazwy Monschau nie zostało do końca zbadane. Miejsce to pod nazwą Mons loci (miejsce/siedziba mnichów) wspomniane zostało w źródłach już w 1198 roku. W 1225 mówią o de Munioy, a już rok później o Monjoje itd. Dopiero w 1918 r. pod pruskim panowaniem wychodzi ukaz cesarza Wilhelma II, w którym dotychczasowa francuskojęzyczna nazwa Montjoie zostaje zastąpiona dzisiejszą – Monschau. Niektórzy jednak powiadają, iż nazwa nic nie ma wspólnego z osadą mnichów tylko miejscem uciech i zabaw – Monjoie miało być określeniem francuskim (walońskim) oznaczającym „górę uciech” (lub radości) albo też „moją uciechę, radość”. Moją czyli książęcą, choć jedno drugiego wykluczać nie musi…

Ci co nie tylko samym bigosem żyją

Stanislawa Zdrodowska
Polonusy to naród rubaszny wesoły. Nie udało by sie żadnemu zaborcy pozamykać polskich teatrów wykorzenić z duszy to co w niej gra, odzwyczaić nas od bigosu bo kochamy najgoręcej siebie i nasze kłótnie Nasza narodowa potrawa .

 Polonusy to naród rubaszny wesoły. Nie udało by sie żadnemu zaborcy pozamykać polskich teatrów wykorzenić z duszy to co w niej gra, odzwyczaić nas od bigosu bo kochamy najgoręcej siebie i nasze kłótnie .

No kto umie sobie wyobrazić polską kuchnię bez bigosu . Wszędzie gdzie mnie oczy poniosły pytali mnie o ten bigos słysząc że jestem Polką.

Jedno jest też pewne jesteśmy bardzo twórczy. Kiedyś mówiono co Francuz wymyśli to Polak pokocha a teraz powiem co jeden Polak wymyśli to dwóch Polaków rozwali. Właśnie wymyślono na obczyźnie może w tym albo w innym mieście że trzeba spotykać się z poezją.

Jedna Pani pisała wiersze i zaczęła zapraszać innych aby słuchali jej wierszy . Nie uwierzycie ludzie co z tego wyrosło . Teraz gdzie wiatr zawieje wyrasta poeta i kółko w kółku. Namnożyło nam sie artystów poetów i przewodników konferansjerów od diabła i ciut ciut. Cala Polonia w nich upszczona wygląda jak panienka w stroju ludowym. . Ale gdzie z tym teraz pójść każdy ważny , każdy ma ambicję ,a scena jedna. Rywalizują zazdroszczą spotkają się zakładają kółka potem wyrzucają się z nich ,a tak naprawdę bigos . Bez bigosu nie ma nas, i to nie żaden żart bo zaraz odgrzeję bigos i pojem sobie jak prawdziwa Polka ! Do następnego razu .

Stanislawa Zdrodowska z Dortmundu

Zjazd Konwentu Organizacji Polskich w Berlinie w dniach 11 i 12 lutego 2011

Wiesiek Lewicki
Konwent Organizacji Polskich w Niemczech zaprosił na Zjazd w Berlinie swoich delegatów  i gości na spotkanie i debate o Polonii Niemieckiej w dniach 11 i 12 lutego w sali Kongresowej oraz w Ambasadzie RP w Berlinie. Zajzd Konwentu otworzy JE Ambasador dr Marek Prawda a w debacie zabiorą głos przedstawiciele Senatu RP i Sejmu RP, polskiej dyplomacji z MSZ Polskiej Misji Katolickiej, Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, oraz Związku Polaków w Niemczech i organizacje Polskich z całych Niemiec wspierające ustawiczny proces jednoczenia się Polonii. Zaplanowana jest konferencja prasowa oraz oświadczenie Konwentu.

Wiele lat i wysiłku kosztowało zjednoczenie Polonii Niemieckiej do obecnie istniejącej formy - Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech. Do tej pory jest to najważniejsza struktura reprezentująca Polonię Niemiecką, złożona z 4 organizacji dachowych do których przynależy około 100-tu organizacji. Konwent został uznany i zaakceptowany przez władze niemieckie i polskie, a równocześnie przetrwał trudne politycznie czasy i sprawdził się jako poważny partner do rozmów politycznych.

Konwent zwołując zjazd swoich członków oraz ważnych gości, chce zdecydowanie położyć nacisk na wzmocnienie publicznej debaty o problemach Polaków i Polonii w Niemczech oraz wezwać do podjęcia działań na rzecz jednoczenia i wzmocnienia Polonii w ramach harmonicznej integracji naszej społeczności zarówno w Niemczech jak i w Europie.

Co to jest karnawał?

Redakcja

Karnawał to przede wszystkim okresów balów i zabaw. Jego rozpoczęcie oficjalnie następuje w dniu Trzech Króli czyli 6 stycznia, jednak wiele osób uważa za datę jego rozpoczęcia Nowy Rok. Koniec karnawału jest jednak o wiele bardziej jednoznaczny i wypada w Środę Popielcową.

Sam karnawał ściśle kojarzy się jednak z szaleństwem noworocznym oraz z nadrabianiem strat w zabawach i balach, które wstrzymywał skutecznie okres adwentu. Oczywiście rozpatrując w ten sposób samo istnienie karnawału równie dobrze można powiedzieć, że jest on przejawem szampańskiej zabawy przed okresem Wielkiego Postu, który poprzedza Święta Wielkiej Nocy. Zwłaszcza na to tłumaczenie wskazuje sama nazwa „karnawał”, ponieważ rozdzielając na odpowiadające człony w języku włoskim, otrzymamy znaczenie pożegnanie mięsa, co jednoznacznie można skojarzyć z zapowiedzą nastania postu.

Chcąc wyczerpać temat badania pochodzenia samego słowa należy także zajrzeć do starożytnego Rzymu. Inne rozwiązanie pochodzenia słowa karnawał możemy przedstawić jako pochodną od łacińskiego znaczenia wóz w kształcie okrętu. Mowa by była w tym momencie o wozie, który uczestniczył świętu ku czci Izydy, a następnie w późniejszych czasach Dionizosa właśnie w starożytnym Rzymie. Wóz ten był nieodłącznym elementem procesji świątecznej poświęconej wcześniej wspomnianym bogom rzymskim. Poza dużymi skupiskami miejskimi także spotykamy coś na wzór karnawału. Niektórzy badacze twierdzą że dzisiejsza forma wywodzi się właśnie z okolic rolniczych, a na poparcie swoich tez wskazują kilka faktów. Jednym z tych faktów jest wskazanie na ludowe tańce przy ognisku, najczęściej w formie koła, które nasilały się zwłaszcza w okolicach trwania dzisiejszego karnawału. Drugim wskazywanym faktem na poparcie tezy wywodzenia się karnawału z agrarnych terenów jest kult płodności oraz zwyczaj wysokich skoków na przebłaganie bogów i uzyskanie wysokich plonów adekwatnych do wysokości samych skoków. Skoki oczywiście przybierały formę tańca, dlatego też przyrównanie do zabawy karnawałowej.

...I PRZYCHODZI CZAS, BY ZASIĄŚĆ PRZY WIGILIJNYM STOLE...

Krystyna Koziewicz

 
Na całym świecie grudzień jest najbardziej świątecznym w kalendarzu miesiącem, w którym rozpoczyna się nieustające święto zakupów. Pierwszy etap zaczyna się od kupowania prezentów na Mikołaja, którego postać kojarzona jest z brodatym staruszkiem, z torbą wypełnioną prezentami. Ów staruszek, wedle legendy z XV wieku, przemierza świat w saniach zaprzężonych w renifery, wchodzi do domu przez komin i wypełnia dziecięce skarpety zabawkami i słodyczami. Read MorePo pierwszym etapie przychodzi drugi-to pogoń za prezentami „pod choinkę”. To dalszy ciąg zwyczaju wzajemnego obdarowywania się,to chwila spełniania najskrytszych marzeń....A marzenia ludzie mają przeróżne...

Kongresowy Sylwester-Gala 2010 - Kongres Polonii życzy wszystkim Polakom pomyślności w Nowym Roku 2011

Wiesiek Lewicki

 

Juz poraz wtóry Kongres Polonii Niemieckiej zaprosił wszystkich przyjaciół na wspólne przywitanie Nowego Roku 2011 ! Był o to wyjątkowe wydarzenie w Aachen, a  niektórzy twierdzą, że najelegantszy Sylwester w Euroregionie. Wspaniała sceneria miejskiego zameczku w samym centrum Aachen, nieopodal średniowiecznej katedry i ratusza z tradycjami Karola Wielkiego , stała się celem dla gości z Kolonii, Düsseldorfu oraz przygranicznej Belgii i Holandii - a nawet gościlićmy Polaków z Francji. W niebiesko-białej dekoracji, wśród elegancko udekorowanych stołów dyskretni kelnerzy raczyli trunkami urocze damy i ich szarmanckich partnerów.

Niesamowicie wykwintny bufet był ważnym elementem naszego sylwestrowego wieczoru i wszyscy jednomyślnie doceniali kucharski kunszt kateringu Event-Probat.

Strona artystyczna  i tym razem idealnie skomponowała się z nastrojem gości, wystrojem wnętrz i polsko-śródziemnomorskimi kulinariami. Nasz muzyczny maestro Tadeusz Kowalczyk stanął bezsprzecznie na wysokości zadania prezentując kowery nowych przebojów poderwał wszystkich do wspaniałej zabawy. Muzyczną gwiazdą wieczoru,  była popularna i urocza Jola Wolters, która w dwóch minireczitalach zaprezentowała europejskie chanson oraz wcieliła się w Korę z Manam, w  wyjątkowej interpretacji jej najlepszych przebojów. Reasumując -  Sylwester Kongresu Polonii 2010/11był niewątpliwie wydarzeniem, w którym warto wziąć udział !

I ja tam byłem, i wino i mód piłem......wasz willi.

Nagroda Polonii Polonicus 2010

Barbara Coellen

Akwizgran jest w tym roku przez trzy dni miejscem obchodów „Europejskiego Dnia Polonii”. Uroczystość rozdania statuetek Polonicus odbyła się w sobotę w Sali Koronacyjnej ratusza w Akwizgranie.

Nagroda Polonii niemieckiej została wręczona po raz pierwszy w ubiegłym roku (2009). Ustanowił ją Kongres Polonii Niemieckiej. Inicjator nagrody, Wiesław Lewicki, obecny szef Kongresu i Konwentu Organizacji Polonijnych w Niemczech mówi, że „pomyślana jest ona dla tych Polonusów, którzy swoją postawą, działalnością i twórczością wzbudzają szacunek i podziw. Przyznawana jest także z myślą, że jej kolejne edycje zmobilizują szerokie kręgi Polonii do intensywnej współpracy nie tylko w Niemczech ale i w Europie”. Autorem projektu statuetki jest Stanisław Srobosz, architekt mieszkający w Düsseldorfie. Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: kultury, organizacji życia polonijnego oraz dialogu polsko-niemieckiego lub europejskiego.

Polonicus dla Polonusów
Prof. Zofia Wisłocka propaguje w Europie muzykę polskąW kategorii kultury nagrodę POLONICUS 2010 otrzymała prof. muzyki Zofia Wisłocka, dyrygentka i kompozytorka. Jest profesorem muzyki w klasie fortepianu, skrzypiec i muzyki kameralnej w kilku akademiach muzycznych w Belgii, gdzie także mieszka. Prowadzi m.in. kursy mistrzowskie w Peyresq (Francja). Ze swoją orkiestrą koncertuje w całej Europie. Nagrodę Polonii otrzymała za szczególne umiłowanie muzyki polskiej i jej propagowanie.

 

Gläserne Realität - Big Brother’s große Augen

Renata A. Thiele
F_www.sxc.huO nein, er ist nicht mein Bruder. Ich kenne ihn gar nicht. Ich habe keinen Bruder, egal ob groß oder klein. Ich weiß nicht, wer er ist. Das macht die Sache weder besser noch schlimmer. Ich möchte nicht, dass mich überhaupt jemand watcht, mich beobachtet, wenn ich alleine sein möchte. Egal, ob ich in der Nase bohre, bete oder kommunistische Texte nackt lese. Das alles soll meine Privatsphäre bleiben. Die Verfassung garantiert mir das. Im Wortlaut. Und wenn ich möchte, dass etwas meine Privatsphäre verlässt, werde ich es schon mitteilen.
Ich habe Vorhänge! So kann ich meine Privatsphäre visuell schützen, vor den Spionen im Haus da drüben. In meiner Wohnung gibt es zurzeit keine versteckten Kameras … denke ich. Aber Lauscher? Mikros habe ich noch nicht bei mir gefunden. Aber man kann mich ja abhören. Wenn ich oft genug Al Quaida, Selbstmordattentäter und ähnliches wiederhole, wird mich schon ein neugieriges Ohr ausspähen da drüben in den USA. Sie hören doch alle und alles ab. Man tut nur so, als ob da nix wäre.