Uncategorised

Co to jest karnawał?

Redakcja

Karnawał to przede wszystkim okresów balów i zabaw. Jego rozpoczęcie oficjalnie następuje w dniu Trzech Króli czyli 6 stycznia, jednak wiele osób uważa za datę jego rozpoczęcia Nowy Rok. Koniec karnawału jest jednak o wiele bardziej jednoznaczny i wypada w Środę Popielcową.

Sam karnawał ściśle kojarzy się jednak z szaleństwem noworocznym oraz z nadrabianiem strat w zabawach i balach, które wstrzymywał skutecznie okres adwentu. Oczywiście rozpatrując w ten sposób samo istnienie karnawału równie dobrze można powiedzieć, że jest on przejawem szampańskiej zabawy przed okresem Wielkiego Postu, który poprzedza Święta Wielkiej Nocy. Zwłaszcza na to tłumaczenie wskazuje sama nazwa „karnawał”, ponieważ rozdzielając na odpowiadające człony w języku włoskim, otrzymamy znaczenie pożegnanie mięsa, co jednoznacznie można skojarzyć z zapowiedzą nastania postu.

Chcąc wyczerpać temat badania pochodzenia samego słowa należy także zajrzeć do starożytnego Rzymu. Inne rozwiązanie pochodzenia słowa karnawał możemy przedstawić jako pochodną od łacińskiego znaczenia wóz w kształcie okrętu. Mowa by była w tym momencie o wozie, który uczestniczył świętu ku czci Izydy, a następnie w późniejszych czasach Dionizosa właśnie w starożytnym Rzymie. Wóz ten był nieodłącznym elementem procesji świątecznej poświęconej wcześniej wspomnianym bogom rzymskim. Poza dużymi skupiskami miejskimi także spotykamy coś na wzór karnawału. Niektórzy badacze twierdzą że dzisiejsza forma wywodzi się właśnie z okolic rolniczych, a na poparcie swoich tez wskazują kilka faktów. Jednym z tych faktów jest wskazanie na ludowe tańce przy ognisku, najczęściej w formie koła, które nasilały się zwłaszcza w okolicach trwania dzisiejszego karnawału. Drugim wskazywanym faktem na poparcie tezy wywodzenia się karnawału z agrarnych terenów jest kult płodności oraz zwyczaj wysokich skoków na przebłaganie bogów i uzyskanie wysokich plonów adekwatnych do wysokości samych skoków. Skoki oczywiście przybierały formę tańca, dlatego też przyrównanie do zabawy karnawałowej.

...I PRZYCHODZI CZAS, BY ZASIĄŚĆ PRZY WIGILIJNYM STOLE...

Krystyna Koziewicz

 
Na całym świecie grudzień jest najbardziej świątecznym w kalendarzu miesiącem, w którym rozpoczyna się nieustające święto zakupów. Pierwszy etap zaczyna się od kupowania prezentów na Mikołaja, którego postać kojarzona jest z brodatym staruszkiem, z torbą wypełnioną prezentami. Ów staruszek, wedle legendy z XV wieku, przemierza świat w saniach zaprzężonych w renifery, wchodzi do domu przez komin i wypełnia dziecięce skarpety zabawkami i słodyczami. Read MorePo pierwszym etapie przychodzi drugi-to pogoń za prezentami „pod choinkę”. To dalszy ciąg zwyczaju wzajemnego obdarowywania się,to chwila spełniania najskrytszych marzeń....A marzenia ludzie mają przeróżne...

Kongresowy Sylwester-Gala 2010 - Kongres Polonii życzy wszystkim Polakom pomyślności w Nowym Roku 2011

Wiesiek Lewicki

 

Juz poraz wtóry Kongres Polonii Niemieckiej zaprosił wszystkich przyjaciół na wspólne przywitanie Nowego Roku 2011 ! Był o to wyjątkowe wydarzenie w Aachen, a  niektórzy twierdzą, że najelegantszy Sylwester w Euroregionie. Wspaniała sceneria miejskiego zameczku w samym centrum Aachen, nieopodal średniowiecznej katedry i ratusza z tradycjami Karola Wielkiego , stała się celem dla gości z Kolonii, Düsseldorfu oraz przygranicznej Belgii i Holandii - a nawet gościlićmy Polaków z Francji. W niebiesko-białej dekoracji, wśród elegancko udekorowanych stołów dyskretni kelnerzy raczyli trunkami urocze damy i ich szarmanckich partnerów.

Niesamowicie wykwintny bufet był ważnym elementem naszego sylwestrowego wieczoru i wszyscy jednomyślnie doceniali kucharski kunszt kateringu Event-Probat.

Strona artystyczna  i tym razem idealnie skomponowała się z nastrojem gości, wystrojem wnętrz i polsko-śródziemnomorskimi kulinariami. Nasz muzyczny maestro Tadeusz Kowalczyk stanął bezsprzecznie na wysokości zadania prezentując kowery nowych przebojów poderwał wszystkich do wspaniałej zabawy. Muzyczną gwiazdą wieczoru,  była popularna i urocza Jola Wolters, która w dwóch minireczitalach zaprezentowała europejskie chanson oraz wcieliła się w Korę z Manam, w  wyjątkowej interpretacji jej najlepszych przebojów. Reasumując -  Sylwester Kongresu Polonii 2010/11był niewątpliwie wydarzeniem, w którym warto wziąć udział !

I ja tam byłem, i wino i mód piłem......wasz willi.

Nagroda Polonii Polonicus 2010

Barbara Coellen

Akwizgran jest w tym roku przez trzy dni miejscem obchodów „Europejskiego Dnia Polonii”. Uroczystość rozdania statuetek Polonicus odbyła się w sobotę w Sali Koronacyjnej ratusza w Akwizgranie.

Nagroda Polonii niemieckiej została wręczona po raz pierwszy w ubiegłym roku (2009). Ustanowił ją Kongres Polonii Niemieckiej. Inicjator nagrody, Wiesław Lewicki, obecny szef Kongresu i Konwentu Organizacji Polonijnych w Niemczech mówi, że „pomyślana jest ona dla tych Polonusów, którzy swoją postawą, działalnością i twórczością wzbudzają szacunek i podziw. Przyznawana jest także z myślą, że jej kolejne edycje zmobilizują szerokie kręgi Polonii do intensywnej współpracy nie tylko w Niemczech ale i w Europie”. Autorem projektu statuetki jest Stanisław Srobosz, architekt mieszkający w Düsseldorfie. Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: kultury, organizacji życia polonijnego oraz dialogu polsko-niemieckiego lub europejskiego.

Polonicus dla Polonusów
Prof. Zofia Wisłocka propaguje w Europie muzykę polskąW kategorii kultury nagrodę POLONICUS 2010 otrzymała prof. muzyki Zofia Wisłocka, dyrygentka i kompozytorka. Jest profesorem muzyki w klasie fortepianu, skrzypiec i muzyki kameralnej w kilku akademiach muzycznych w Belgii, gdzie także mieszka. Prowadzi m.in. kursy mistrzowskie w Peyresq (Francja). Ze swoją orkiestrą koncertuje w całej Europie. Nagrodę Polonii otrzymała za szczególne umiłowanie muzyki polskiej i jej propagowanie.

 

Gläserne Realität - Big Brother’s große Augen

Renata A. Thiele
F_www.sxc.huO nein, er ist nicht mein Bruder. Ich kenne ihn gar nicht. Ich habe keinen Bruder, egal ob groß oder klein. Ich weiß nicht, wer er ist. Das macht die Sache weder besser noch schlimmer. Ich möchte nicht, dass mich überhaupt jemand watcht, mich beobachtet, wenn ich alleine sein möchte. Egal, ob ich in der Nase bohre, bete oder kommunistische Texte nackt lese. Das alles soll meine Privatsphäre bleiben. Die Verfassung garantiert mir das. Im Wortlaut. Und wenn ich möchte, dass etwas meine Privatsphäre verlässt, werde ich es schon mitteilen.
Ich habe Vorhänge! So kann ich meine Privatsphäre visuell schützen, vor den Spionen im Haus da drüben. In meiner Wohnung gibt es zurzeit keine versteckten Kameras … denke ich. Aber Lauscher? Mikros habe ich noch nicht bei mir gefunden. Aber man kann mich ja abhören. Wenn ich oft genug Al Quaida, Selbstmordattentäter und ähnliches wiederhole, wird mich schon ein neugieriges Ohr ausspähen da drüben in den USA. Sie hören doch alle und alles ab. Man tut nur so, als ob da nix wäre.