KRÓTKA HISTORIA ZAKONU KRZYŻACKIEGO W PRUSACH (1226-1525)

Jerzy Ziaja

Zamek Krzyżacki w Malborku - Foto Wikipedia

 

Nim udamy się do Prus musimy zrobić małą wycieczkę do Palestyny, a wracając zatrzymać się na Węgrzech....

Początki Zakonu sięgają czasów wypraw krzyżowych. W 1190 roku rycerstwo Bremy i Lubeki biorące udział w oblężeniu Akkonu (Akka, Akra) w Palestynie założyło szpital „Hospital von Jerusalem”. W 1197 roku szpital przeorganizowano w Zakon, którego pełna nazwa brzmiała „Brüder des Hospitals der Heiligen Maria der Deutschen in Jerusalem”. Prawie 100 lat szpital i Zakon pełniły służbę w Palestynie, jednak w 1291 roku Arabowie odbili twierdzę i zdobyli miasto Akkon. Wówczas Wielki Mistrz Zakonu przeniósł swą siedzibę do Wenecji, gdzie pozostał do 1309 roku.

Po niepowodzeniach w Palestynie Zakon musiał szukać nowych terenów dla swej działalności, tzn. nawracania pogan na wiarę. Jednak prawie cała Europa XIII wieku przejęła już Chrześcijaństwo. Ostatnimi bastionami pogaństwa pozostały tereny wzdłuż południowego i wschodniego Bałtyku, gdzie żyły plemiona bałtyckie, m.in. Prusów. Także na Nizinie Panońskiej można było trafić grupy koczowników (Kumanie spokrewnieni z Połowcami), którzy częściowo byli albo poganami, albo wyznawcami islamu. Nim Zakon pojawił się w Prusach zatrzymał się właśnie na Węgrzech, a dokładnie w Siedmiogrodzie (od 1211 roku), aby wyprzeć czy nawrócić plemiona Kumanów. Jednak władcy węgierscy szybko zorientowali się w zamiarach Zakonu, że ich rzeczywistym celem było znalezienie terenów pod przyszłe Państwo Zakonne, a nawracanie niewiernych było tylko pretekstem. Na początku 1225 roku wygnano ich z kraju.

Wówczas wybiła godzina Zakonu w Prusach. W 1226 roku książę Mazowsza Konrad zawezwał rycerzy zakonnych do walki przeciwko pogańskim Prusom, którzy nękali napadami północne tereny jego kraju. Z dzisiejszego punktu widzenia była to jedna z najczarniejszych godzin w historii Polski. Cały późniejszy polsko-niemiecki czy polsko-pruski konflikt ma tu swój początek – czy Rozbiory czy konflikt o „Korridor” i II Wojna Światowa. Bez wpuszczenia niemieckiego rycerstwa do Prus i na Pomorze wszystkie te konflikty prawdopodobnie nie miałyby miejsca....

Funkcję Wielkiego Mistrza sprawował w tym czasie Hermann von Salza (1209-1239) – doświadczony polityk, pełniący nawet funkcję pośrednika pomiędzy Cesarzem a Papieżem, człowiek z dalekosiężnymi wizjami, dla którego „zaproszenie” Konrada było „darem Niebios”. Prawdopodobnie wiedział zaraz, że to jednorazowa szansa dla Zakonu, że słabe księstwo mazowieckie nie zdoła ich już więcej z tych „nowozdobytych” terenów wyrzucić. Zakon posiadał niezmierne bogactwa złupione jeszcze w Palestynie i na Bliskim Wschodzie. Rycerstwo było doskonale uzbrojone i wyćwiczone w walkach. A co najważniejsze, Zakon dysponował najlepszymi kontaktami na dworach papieskim czy cesarskim i mógł zawsze liczyć na poparcie prawne oraz polityczne.

Pierwszym krokiem Hermana von Salza była więc nie walka z poganami w Prusach, lecz zorganizowanie u Cesarza odpowiednich jurystycznych dokumentów,  potwierdzających prawowitość ich zdobyczy w Prusach. W marcu 1226 roku Hermann otrzymał z rąk cesarza Fryderyka I w Rimini tzw. „Goldbulle von Rimini” zawierającą następujące sformułowanie: „(...) hertzog Konrad von Masowien habe dem Deutschen Orden das Kulmer Land und ein benachbartes Gebiet angeboten, damit dieser es auf sich nehme, das Land Preußen anzugreifen und es zu erobern“.

O podobne dokumenty wystarał się Hermann von Salza także u papieża. Wszystkie one są kwestionowane, a niektóre zaginęły (Przywilej Kruszwicki 1230, Bulla z Rieti 1234). Dokumenty te są do dzisiaj powodem sporów polskich i niemieckich historyków, czy to orginały czy sfalszowane kopie, no i jak ich treść interpretować? Czy chodziło o tymczasowe nadanie ziemi, tzn. na okres walk, czy o dożywotnie? Równocześnie liczni polscy i niemieccy naukowcy kwestionują datę „Złotej Bulli”, że prawdopodobnie dokument ten został spisany dopiero w 1235 roku ze sfałszowaną wcześniejszą datą „1226” (zrestą była to „normalna” procedura późnego średniowiecza, nawet w kancelariach cesarskiej czy papieskiej). Także fakt, że Zakon rozpoczął działania wojenne w Pusach dopiero w 5 lat po wydaniu „Bulli z Rimini” daje wiele do myślenia. Prawne wątpliwości budzi też fakt nadania Zakonowi przez Cesarza ziem, które do niego wcale nie należały, bowiem wówczas ani Prusy, ani Mazowsze, ani Polska nie były częścią „Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”.

W każdym razie w 1231 roku Zakon rozpoczął podbój Prus i przebijając się „ogniem i mieczem” wzdłuż prawego brzegu Wisły dotarł aż do Bałtyku. Równocześnie od 1233 roku zakładano osady na prawach miejskich (Marienwerder/ Kwidzyn, Kulm/ Chełmno, Thorn/ Toruń). Oto parę dat tego podboju: 1235-36  Zakon przy pomocy marggrafa Miśni Henryka zdobywa całą Pomezanię (tereny na prawym brzegu Wisły, gdzie leżą dzisiejsze miasta Iława, Kwidzyn i Malbork); 1237 Zakon docierając do Bałtyku zakłada Elbląg; 1238 Zakon zdobywa pruski gród Balga nad Zatoką Wiślaną, a w następnym roku buduje tam zamczysko.

Mimo, że akcja podboju Prusów była w zasadzie zakończona, Zakon nie przerwał swej ekspansji i zdobył jeszcze Gdańsk (po rzezi mieszkańców w 1308 roku) oraz okoliczne „Pommerellen” (Pomorze Gdańskie), choć tereny te zamieszkiwali nie Prusowie lecz słowiańscy Pomorzanie, a chrystianizację przeprowadzali tam już pod koniec XII wieku Duńczycy (klaszor cystersów w Oliwie, zał. 1188). Krótko po tych zdobyczach, w 1309 roku Wielki Mistrz Zakonu (Siegfried von Feuchtwangen), rezydujący do tej pory w Wenecji, przeniósł się do Prus, do Marienburga. Ta symboliczna przeprowadzka świadczyła o pewności siebie i zdecydowaniu Zakonu, w Prusach już na zawsze pozostać.

Po podporządkowaniu sobie kraju Prusów i polskiego Pomorza, Zakon skierował swe siły na południowo-wschodnie wybrzeże Bałtyku, gdzie żyły pogańskie plemiona bałtyckie, m.in.  Żmudzinów, Kurów i Litwinów. Ciągłe najazdy Krzyżaków na ziemie Księstwa Litewskiego były główną przyczyną zbliżenia polsko-litewskiego, bowiem Litwa nie potrafiła sama stawić czoła Zakonowi. Oto chronologia tego procesu:

14.08.1385 - podpisanie w Krewie umowy polsko-litewskiej (Unia w Krewie), na mocy której Wielkiemu Księciu Litewskiemu Jagielle (Jogailas) obiecano koronę polską i rękę córki królewskiej Jadwigi. Jagiełło zobowiązał się ze swej stonny przyjąć chrzest i ochrzcić cały lud litewski.

18.02.1386 - ślub Jagiełły z Jadwigą w Krakowie oraz chrzciny władcy, który przybrał imię Władysław.

04.03.1386 - koronacja Jagiełły na króla Polski w Krakowie.

 

Bitwa pod Grunwaldem 1410 - Jan Matejko

 

Zakon Krzyżacki obserwował z niepokojem te polityczne zmiany w układzie sił na wschodzie oraz południu swoich nowych zdobycznych terenów i zdawał sobie sprawę, że musi jak najszybciej rozprawić się militarnie z przeciwnikiem, póki jego siła jeszcze bardziej nie okrzepnie. 17.06.1410 roku Zakon wypowiedział Polsce wojnę. Do bitwy doszło pod Grunwaldem 15.07.1410 roku. Była to największa batalia średniowiecznej Europy. W sumie na polu bitwy walczyło około 50 tysięcy rycerzy! Ocenia się, że strona polska posiadała około 30 tysięcy rycerzy, a Krzyżacy ponad 20 tysięcy (to średni szacunek oparty na relacjach kronikarza Jana Długosza, którego ojciec brał udział w bitwie; inne dane są dużo wyższe, jeszcze inne zdecydowanie niższe). Do tego dochodzili piesi, kuszownicy i inne formacje, a nawet armaty (tzw. „bombardy”). Jagiełło miał w swoich szeregach oprócz ciężko uzbrojonych oddziałów polskich, także lekką jazdę litewską oraz szybkie oddziały tatarskie. Porażka Zakonu była druzgocąca, głównie wskutek wspaniałej taktyki militarnej Jagiełły. W trakcie bitwy zginął też Wielki Mistrz i wielu innych wysokich przywódców zakonu. Zdobyto dziesiątki krzyżackich chorągwi, które prezentowano później podczas uroczystości i mszy w Katedrze na Wawelu.

Niestety strona polska nie wykorzystała ani politycznie ani militarnie tego wspaniałego zwycięstwa. Po nieudanym oblężeniu Malborka, które po tym heroicznym zwycięstwie pod Grunwaldem robiono już (ma się wrażenie) bez specjalnej motywacji, doszło szybko w 1411 roku do podpisania Pokoju w Toruniu, który potwierdzał w zasadzie „status quo” sprzed wojny. Zakon nie musiał oddawać żadnych terenów, poza Ziemią Dobrzyńską. Zobowiązał się jedynie do spłaty ogromnych odszkodowań wojennych, głównie na wykup jeńców, w wysokości 100 tysięcy kop (6 milionów) czeskich groszy.

Po wojnie nowym Wielkim Mistrzem wybrano Henryka von Plauen. Za jego rządów doszło do niebywałej akcji ponownego zbrojenia się Zakonu. Chciano rewanżu i zemsty. Niestety koszty musieli tu ponosić mieszkańcy pruskich miast i wsi, których bezlitośnie łupiono i wykorzystywano. Jednak w końcowym efekcie praktyka ta przyniosła Zakonowi więcej straty niż pożytku, bowiem mieszkańcy Prus byli coraz bardziej wrodzy Zakonowi i nie popierali jego planów wojennych.

Jednak potyczki pomiędzy Zakonem i wojskami polsko-litewskimi wybuchały ciągle na nowo. Dopiero w 1422 roku zdecydowano się na podpisanie nowego rozejmu, znanego jako „Pokój mełneński” (Friede von Melnosee). Na jego mocy Zakon zrezygnował na rzecz Litwy ze Żmudzi, oraz odstąpił terytorium na lewym brzegu Niemna, a co najważniejsze Litwa otrzymała dostęp do Bałtyku w rejonie Połągi (lit. Palanga). Było to ważne terytorialne osiągnięcie, bowiem Zakon stracił przez to bezpośrednie połączenie z Inflantami (czyli Zakonem Kawalerów Mieczowych) i szansę na utworzenie państwa prusko-inflanckiego.

Jak widzimy, po klęsce grunwaldzkiej Zakon stracił wiele ze swej dawnej siły. Szczególnie miasta pruskie i szlachta pruska nie były zainteresowane dalszymi wojnami i groziły - w wypadku jeśli Zakon rozpęta znowu nową wojnę -  „wypowiedzeniem posłuszeństwa”. Skoro więc militarne akcje nie przynosiły oczekiwanego skutku, Zakon - mając niemieckiego Cesarza po swojej stronie - postawił na dyplomację. Szczególnie aktywny na tym polu był cesarz Zygmunt, który m.in. próbował skłócić obu kuzynów Jagiełłę i Witolda, aby rozwiązać przez to unię pomiędzy Polską i Litwą. W końcu Cesarz obiecał Witoldowi koronę i nadanie mu tytułu króla Litwy! Ustalono już nawet datę ceremonii na 08.09.1430 roku, a koronację miał przeprowadzić arcybiskup Magdeburga Günther II zu Schwarzenburg. W trakcie kiedy w Wilnie trwały już przygotowania do koronacji i przybywali pierwsi goście, szlachta wielkopolska wciągła w pułapkę jadące przez Wielkopolskę na Litwę poselstwo cesarskie, a następnie zniszczyła wszelkie dokumenty cesarskie, w tym dokument koronacyjny.... Litwinom nie pozostało nic innego, jak uroczystości odwołać. Nieco później przybył do Wilna sam Jagiełło z wielkim orszakiem i sprawa koronacji ucichła. Zresztą krótko po tym zajściu, w październiku 1431 roku, Witold zmarł (w konsekwencji urazów po spadku z konia), a jego następcą został młodszy brat Świdrygajło (Svitrigailas).

Ale polska strona też była aktywna i w 1432 roku Jagiełło zawarł układ z czeskimi Husytami, którzy wypowiedzieli wojnę Zakonowi, a w następnym roku zaatakowali Neumark (Nowa Marchia) oraz tereny zagarnięte przez Zakon nad Dolną Wisłą. Wielki Mistrz unikał jednak bezpośredniego starcia z fanatycznymi wojskami husyckimi. Sytuacja dla Zakonu robiła się coraz bardziej skomplikowana. Szczególnie stany i miasta pruskie okazywały otwarcie niezadowolenie z ucisku ze strony Zakonu, z jego polityki zewnętrznej (ciągłe wojny) i wewnętrznej (podatki, polityka przemocy, itd.).

W obliczu tych presji oraz w wyniku porażki pod Wiłkomierzem Zakon podpisał 31.12.1435 roku w Brześciu Kujawskim tzw. „Wieczny Pokój” („Ewiger Frieden von Brest”), którego garantem miały być stany pruskie (czyli przedstawiciele szlachty i mieszczan pruskich), co podkreśla ich rosnące znaczenie. Mniej więcej od 1439 roku stany pruskie rozpoczęły starania utworzenia niezależnego Związku, w celu obrony własnych interesów. Oto krótkie kalendarium kolejnych wydarzeń:

18.01.1440 - w Elblągu – mimo zakazu wygłoszonego przez Wielkiego Mistrza – dochodzi do pierwszego spotkania przedstawicieli miast pruskich („Städtetag”), gdzie debatowano o utworzeniu Związku Miast Pruskich, który broniłby interesów miast.

21.02.1440 - już po miesiącu dochodzi do następnego spotkania przedstawicieli miast pruskich w Elblągu, na którym wzięła udział także szlachta pruska. Powzięto decyzję o utworzeniu Związku, do którego należeliby zarówno przedstawiciele miast jak i rycerstwa.

14.03.1440 – następne zebranie stanów pruskich w Kwidzyniu (Marienwerder). Ratyfikowano tam uroczyście dokument utworzenia „Związku Pruskiego” („Preußischer Bund” albo „Bund vor Gewalt”), który podpisało m.in. rycerstwo Ziemi Chełmińskiej (Kulmerland) i Pomorza Gdańskiego (Pommerellen) oraz wszystkie najważniejsze miasta, jak Gdańsk, Toruń i Elbląg. W następnych tygodniach i miesiącach do Związku przystawały pozostałe miasta pruskie (w sumie 62).

21.03.1450 - wybór nowego Wielkiego Mistrza – Ludwika von Erlichshausen, którego popierała szczególnie konserwatywna część rycerstwa zakonnego, opowiadająca się za likwidacją Związku Pruskiego. Także cesarz Fryderyk III żądał rozwiązania Związku (1451). Sytuacja zaostrzyła się po 1453 roku, kiedy zaczęło dochodzić do pierwszych zbrojnych starć pomiędzy Zakonem i oddziałami Związku Pruskiego. Wówczas miasta pruskie zaczęły szukać pomocy u Polaków. Pierwsze kontakty nawiązali przedstawiciele Torunia z magnatami wielkopolskimi.

24.06.1453 – cesarz Fryderyk III otwiera proces pomiędzy dwoma stronami. Delegacja Związku (przedstawiciele Torunia, Chełmna i Gdańska) udająca się na rozprawy do Wiener Neustadt została w drodze, na Morawach, napadnięta. Wszystko wskazuje na to, że to Zakon zorganizował ten napad. Oczywiście zajście to jeszcze bardziej zaogniło sytuację. Teraz Związek zwrócił się oficjalnie o pomoc do króla polskiego.

01.12.1453 - sąd cesarski, co było zresztą do przewidzenia, uznał Związek Pruski za nielegalny i nakazał jego rozwiązanie. Za udział groziły drastyczne kary, jak konfiskata ziem i mienia, oraz wysokie kary pieniężne. Groźby te zaostrzyły tylko konflikt i doprowadziły do radykalizacji planów. Wyrok cesarski przesądził w zasadzie o dalszych losach konfliktu. Teraz członkowie Związku nie mieli już innego wyjścia, jak szukania rozwiązania konfliktu na drodze militarnej – przy pomocy Polski. W styczniu 1454 roku przedstawiciele Związku spotkali się z królem Kazimierzem Jagiellończykiem.

04.02.1454 – „Tajemna Rada” (Der Geheime Rat) Związku wysyła oficjalne pismo do Wielkiego Mistrza, w którym „wypowiada posłuszeństwo” Zakonowi. Pismo podpisał Johann von Baisen i mieszczanie Torunia-Starego Miasta. W następnych dniach w całych Prusach dochodzi do zbrojnych potyczek. Delegacja Związku z Johannem von Baisen (w Polsce zwanego później Jan Bażyński) na czele udaje się do Krakowa na pertraktacje z królem Polski.

22.02.1454 - Polska wypowiada wojnę Zakonowi.

06.03.1454 – król Kazimierz Jagiellończyk wydaje tzw. „Akt inkorporacji” Prus („Inkorporationsakte Preußen”), w którym obwieszcza wcielenie Prus do Polski. Decyzja ta jest początkiem Wojny Trzynastoletniej (Dreizehnjähriger Krieg), trwającej od 1454 do 1466 roku. Działania wojenne toczyły się głównie przy udziale wojsk najemnych, co oznaczało w praktyce ogromne koszty. Zakon bez poparcia bogatych miast pruskich zdany był tylko na własne rezerwy. Strona polska natomiast, dzięki ogromnym bogactwom szczególnie Gdańska, miała lepsze karty. Po 13 latach zaciekłych walk, które spustoszyły wielkie tereny Prus, Zakon był zmuszony podpisać pokój.

19.10.1466 – obie strony podpisują tzw. II Pokój Toruński („Zweite Friede von Thorn”). Zakon musiał zwrócić Polsce tereny wzdłuż ujścia Wisły, Pomorze Gdańskie (Pommerellen) wraz z Gdańskiem, Ziemię Chełmińską (Kulmer Land), Warmię (Ermland) i Powiśle wraz z Żuławami, także dawną stolicę Malbork i Elbląg,  które to tereny włączone do Polski zwały się teraz „Prusy Królewskie” (Königliches Preußen). Zakon zatrzymał wschodnie tereny Prus do rzeki Memel, zwane teraz „Prusy Książęce” (Herzogliches Preußen) z nową stolicą w Królewcu (Königsberg), jednak pod zwierzchnictwem polskiego króla.

W Prusach Królewskich strona polska zobowiązała się uszanować wiele życzeń miast czy stanów pruskich, przede wszystkim utrzymanie niezależności w sprawach wewnętrznych, prawo na obsadzanie oficjalnych stanowisk wyłącznie przez mieszkańców Prus (indigenae). Prusy Królewskie podzielono jednak według polskiej tradycji na 4 województwa (pomorskie, chełmskie, malborskie oraz księstwo warmińskie), a gubernatorem (namiestnikiem królewskim) został zasłużony dla sprawy Johann von Baisen. Wielki Mistrz Zakonny został zobowiązany w przyszłości - najpóźniej w 6 mieięcy po wyborze - składać przysięgę na wierność królowi polskiemu (hołd lenny) oraz w potrzebie brać udział wraz ze swymi wojskami w wyprawach wojennych polskiego króla (w praktyce miało to miejsce w latach 1485-97).

Po Pokoju Toruńskim Prusy zmieniły swe oblicze - nie tylko terytorialnie, także pod względem etnicznym. Na wyludnione przez wojnę tereny zaczęli przybywać nowi osadnicy. W przypadku Prus Królewskich byli to głównie chłopi z przygranicznych części Polski, głównie z Kujaw, oraz Mennonici z Holandii. Główną rolę w państwie zaczęła odgrywać teraz szlachta, pochodząca często z terenów Prus Książęcych, która przesiedliła się do Prus Królewskich po Pokoju Toruńskim. W zamian za ich wierność król polski obdarowywał ich szczodrze urzędami i tytułami typu starosta, kasztelan czy wojewoda. Z czasem stanowili oni elitę Prus Królewskich.

Do Prus Książęcych przybywali najczęściej osadnicy z Mazowsza zwani „Mazurami”. Także tu najważniejszą grupą społeczną stała się szlachta, jednak ta pochodząca z terenów cesarstwa, co przybyła do Prus jako rycerze najemni armii Zakonu. Szlachta ta zamiast żołdu (bo kasy po 13 latach wojny były puste) otrzymywała w zastaw czy dzierżawę wioski i miasteczka pruskie. Szlachta ta bogaciła się szybko, jednak nie miała jakiś szczególnych więzi ani z Zakonem, ani oczywiście z Polską.

Jak było do przewidzenia, stosunki polsko-pruskie nie pozostały w obu częściach Prus idealne. Pokój Toruński był przede wszystkim kompromisem. Stany pruskie sprzeciwiały się przede wszystkim polityce centralistycznej króla polskiego, chcąc zachować swą odrębość i niezależność. Jednak król Kazimierz Jagiellończyk (1447-1492) prowadził spokojną politykę, bez użycia siły i próbował właśnie poprzez odpowiednie nadawanie urzędów zyskać wpływy w swej nowej prowincji. Przykładem tej polityki była nominacja Johannesa Beyerssee na wojewodę pomorskiego w 1483 roku, który był jak to wymagane „miejscowym” (autochton/ indigenae), jednak równocześnie zaufanym króla.

Do poprawy stosunków pomiędzy Polską a Prusami Królewskimi doszło w trakcie długiego, bo aż ośmiomiesięcznego (od października 1494 do maja 1495) pobytu króla Jana Olbrachta (1492-1501) w Prusach. Łagodna polityka królewska w stosunku do poddanych w Prusach, spowodowała szybko zmianę nastrojów i można nawet stwierdzić, że król był lubiany. Także jego następca, Aleksander Jagiellończyk (1501-1506), kontynuował politykę brata.

Natomiast w Prusach Książęcych sytuacja po wyborze w 1498 roku nowego Wielkiego Mistrza - Fryderyka von Sachsen, z rogu Wettynów  - zaostrzyła się, szczególnie w stosunkach z Polską. Fryderyk odmawiał aż do swej śmierci w 1510 roku złożenia przysięgi (hołd lenny) królowi polskiemu oraz negował postanowienia Pokoju Toruńskiego. Także jego następca od 1511 roku - Albrecht Hohenzollern, mimo iż siostrzeniec króla Zygmunta (jego matką była Zofia Jagiellonka - córka Kazimierza Jagiellończyka i siostra Zygmunta) - był negatywnie nastawiony do Polski. Przy pomocy cesarskiego poparcia Albrecht próbował stworzyć wielką koalicję antyjagiellońską, aby osaczyć Polskę ze wschodu (Wielkie Księstwo Moskiewskie) i z zachodu (Brandenburgia). Dążeniem Albrechta było unieważnienie Pokoju Toruńskiego oraz powrót Prus Królewskich do Zakonu.

Plany Albrechta pokrzyżował jednak tzw. Zjazd Wiedeński w 1515 roku. Podczas spotkania trzech władców – Zygmunta Starego (Króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy), Władysława Jagiellończyka (Króla Czech i Węgier) oraz Cesarza Niemieckiego Maksymiliana I Habsburga, doszło do porozumienia i „podziału wpływów” w Europie środkowo-wschodniej pomiędzy Habsburgami i Jagiellonami. Cesarz w zamian za obietnice sukcesji Habsburgów w Czechach i na Węgrzech przyrzekł zerwać sojusz z władcą Moskwy Wasylem III przeciwko Polsce, oraz zrezygnował z poparcia Albrechta w Prusach!

Mimo to Albrecht nie odstępował od swoich planów odzyskania Prus Królewskich. W 1519 roku wybuchła ostatnia wojna pomiędzy Zakonem i Polską, tzw. „Reiterkrieg” (Wojna polsko-krzyżacka 1519-1521). Podobnie jak wojna poprzednia, tak i ta była prowadzona przy użyciu wojsk najemnych, czyli była bardzo kosztowna. Nazwa niemiecka „Reiterkrieg” wskazuje na taktykę jaką prowadziły oba wojska – czyli niespodzianych uderzeń wojsk konnych, to jednej, to drugiej strony. Po niecałych dwóch latach walk możliwości finansowe obu stron zostałe wyczerpane, a kraj znowu spustoszony. Wówczas podpisano czteroletni rozejm (05.04.1521), m.in. aby przedyskutować jeszcze raz sprawę hołdu (Lehnseid) Prus.

Od 1522 roku Albrecht przebywał w Niemczech, gdzie szukał pomocy i porady. Znalazł ją nie u cesarza, lecz u ... Marcina Lutra, który 12.12.1523 roku napisał słynne pismo do rycerzy Zakonu „An die Herren Deutschen Ordens”, w którym apelował do rycerzy-księży, Zakon rozwiązać, ożenić się i przyjąć naukę Reformatora. Równocześnie Luter wysłał do Królewca Johannesa Briesmanna, który już 27.12.1523 roku wygłosił w katedrze królewieckiej pierwszą mszę ewangelicką, w duchu nauki Lutra. 12.05.1524 roku Albrecht ponownie odwiedzał Lutra w Wittenberdze (pierwsza wizyta w trakcie Adwentu 1523 roku).

Jednak Sejm Polski obradujący w Piotrkowie (od grudnia 1524 do lutego 1525) pozostał przy swoim żądaniu składania przysięgi wierności polskiemu królowi i był zdecydowany prędzej Zakon z Prus wygnać, niż z przysięgi (hołdu) zrezygnować. W końcu w lutym 1525 roku Albrecht oficjalnie ogłosił rozwiązanie Zakonu w Prusach i przejście na stronę reformacji. Prawnie ta jednostronna decyzja została uznana dopiero po podpisaniu Traktatu Krakowskiego (Krakauer Vertrag) w dniu 08.04.1525 roku przez króla Zygmunta Starego. Albrechtowi przyznano wówczas tytuł świeckiego księcia (dux in prussia), a Prusy Książęce pozostały dalej lennem Polski.

 

Hołd Pruski 1525 - Jan Matejko

 

Oto krótki cytat w języku niemieckim z Traktatu Krakowskiego:

 

„Markgraf Georg von Brandenburg und Herzog Friedrich von Liegnitz und Brieg vereinbarten den Frieden zwischen König Sigismund von Polen, den Herzögen von Masowien und den Bischöfen von Ermland und Kulm einerseits und dem bisherigen Hochmeister des Deutschen Ordens, Markgraf Albrecht von Brandenburg andererseits, Umwandlung des preußischen Ordensstaates (Grenzen 1466) in ein weltliches, von der Krone Polens lehnabhängiges Herzogtum“.

Uroczyste potwierdzenie tego Traktatu nastąpiło 10.04.1525 roku na Rynku Krakowskim i przeszło do historii jako „Hołd Pruski”.

Jerzy Ziaja

 

 

Fotos:

Zamek w Malborku (Marienburg)

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Panorama_of_Malbork_Castle,_part_4.jpg

Bitwa pod Grunwaldem

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Grunwald_bitwa.jpg

 

Hołd Pruski, Jan Matejko 1882

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Prussian_Homage.jpg